
Jak podała firma HGC Global Communications, której siedziba znajduje się w Hongkongu, uległy uszkodzeniu trzy podmorskie kable w rejonie Morza Czerwonego. Uszkodzone zostały kable Azja-Afryka-Europe 1, Europe India Gateway, Seacom i TGN-Gulf. Są to 3 kable z 14 istniejących, a w planach jest położenie jeszcze 6 dodatkowych kabli.
Wstępne testy wskazują, że punkt przecięcia kabli leży na wodach terytorialnych Jemenu, wynika z informacji przekazanych przez amerykańską firmę Seacom .
W związku z tym, że drogą tą wymieniane jest około 90 proc. danych między Europą i Azją, powstaje pytanie kto spowodował zniszczenie kabli.
Obecnie rozpatrywane są dwie hipotezy. Pierwsza to zniszczenie kabli nastąpiło przypadkowo przez kotwice statków, które padły ofiarą ataków Huti. Druga: kable zostały przecięte przez wojowników Huti.
Druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna mimo, że nie jest jednak jasne, czy Huti mają środki techniczne, które pozwoliłby im przeciąć podmorskie kable. Niemniej jednak przed miesiącem, na kilka tygodni przed incydentem, do którego doszło 24 lutego, uznawany rząd Jemenu ostrzegł przed spodziewanym atakiem rebeliantów na podmorskie kable telekomunikacyjne i internetowe.